Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Wspierane przez
Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe
Avatar

CETA i TAFTA a prawa monopoli intelektualnych

17 lipca 2013 17:26
Magdalena Jóźwiak

12 lipca 2013 r. w Waszyngtonie, zakończyła się pierwsza runda oficjalnych negocjacji między UE i USA w sprawie TAFTA (Transatlantic Free Trade Area, nazywana czasem także TTIP: Transatlantic Trade and Investment Partnership). Jest to kolejna, po europejsko-kandadyjskiej CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement), dwustronna umowa handlowa negocjowana obecnie przez UE, która wzbudza kontrowersje w kontekście planowanych zapisów dotyczących monopoli intelektualnych.

Brak transparentności procesu negocjacyjnego, utajnione dokumenty przeciekające pojedynczo do Internetu, a także sam tekst omawianych umów przywodzą na myśl odrzuconą w zeszłym roku przez Parlament Europejski (PE), okrytą złą sławą, umowę ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). Czy CETA i TAFTA to próba przemycenia ACTA „tylnymi drzwiami” przez Komisję Europejską (KE), jak sugerują europejskie media? Jaki jest zakres negocjowanych umów? Co obywatele UE mogą zyskać, a co stracić w wyniku tych umów?
Poniżej omówione zostaną planowane zapisy CETA i TAFTA w zakresie dotyczącym praw monopoli intelektualnych, opinie zwolenników i krytyków tych umów, a także analiza możliwych scenariuszy na przyszłość w transatlantyckich rozgrywkach o ochronę tych praw.

CETA

Formalne rozpoczęcie negocjacji w sprawie CETA między UE a Kanadą ogłoszono już w maju 2009 r. Umowa ta obejmuje szereg zagadnień dotyczących handlu i gospodarki w zakresie szerszym niż jakiekolwiek inne umowy przyjęte do tej pory przez obie strony. Zgodnie z analizą ekonomiczną sporządzoną wspólnie przez KE i rząd Kanady, usunięcie barier w handlu pomiędzy stronami porozumienia będzie miało znaczący wpływ na wzrost gospodarczy w obu regionach1. Formalne rozpoczęcie negocjacji w sprawie CETA między UE a Kanadą ogłoszono już w maju 2009 r. Umowa ta obejmuje szereg zagadnień dotyczących handlu i gospodarki w zakresie szerszym niż jakiekolwiek inne umowy przyjęte do tej pory przez obie strony. Zgodnie z analizą ekonomiczną sporządzoną wspólnie przez KE i rząd Kanady, usunięcie barier w handlu pomiędzy stronami porozumienia będzie miało znaczący wpływ na wzrost gospodarczy w obu regionach.

Jeden z rozdziałów CETA poświęcony jest prawom monopoli intelektualnych. Pomimo że negocjacje w sprawie CETA były tajne, rozdział ten przedostał się do Internetu w lipcu 2012 r, tuż po odrzuceniu ACTA przez PE. Tym bardziej kontrowersyjny jest w tej sytuacji tekst opublikowanego rozdziału, w znacznym stopniu pokrywający się z przepisami ACTA. Ujawniony rozdział zawiera postanowienia dotyczące odszkodowań, środków stosowanych przy kontroli granicznej, odpowiedzialności pośredników internetowych, a także te najdalej idące, dotyczące egzekwowania praw w postępowaniu karnym. Zakres regulacji jest bardzo szeroki, obejmuje zarówno prawo materialne jaki i procesowe (w przeciwieństwie do ACTA, dotyczącej jedynie kwestii egzekwowania praw).

Nie dziwi zatem fakt, iż ujawnienie rozdziału CETA w ówczesnej wersji, po dopiero co wygranej, masowej i zapalczywej walce z ACTA sprowokowało oskarżenia o nieuczciwe postępowanie KE względem obywateli UE2.

Od lipca 2012 r. nie zostały ujawnione żadne kolejne negocjowane dokumenty. Według informacji podanym przez KE, która na swojej stronie internetowej opublikowała specjalny arkusz informacyjny w sprawie rozdziału CETA dotyczącego praw monopoli intelektualnych, w aktualnej wersji tego rozdziału usunięto przepisy, które zostały uprzednio zakwestionowane w ACTA (między innymi dotyczące sankcji karnych oraz odpowiedzialności pośredników internetowych, wprowadzono natomiast w to miejsce przepisy zgodne z dyrektywą o handlu elektronicznym z 2000 r.[3]).

Rozdział CETA poświęcony monopolom intelektualnym pozostaje jednak kontrowersyjny: planowane regulacje nie tylko spowodują poniesienie poziomu ochrony monopoli intelektualnych w Kanadzie ale również przyczynią się do utrwalenia status quo w ochronie tych monopoli w UE.

TAFTA

Rozpoczęcie negocjacji w sprawie TAFTA było wynikiem zaleceń amerykańsko-europejskiej Grupy Roboczej ds. Zatrudnienia i Wzrostu Gospodarczego z lutego 2013 r. Dwustronna umowa będzie miała charakter przełomowy, tworząc największą w historii strefę wolnego handlu. Zgodnie z przeprowadzoną na zlecenie KE analizą ekonomiczną, umowa przyniesie obustronne długoterminowe zyski, w przypadku UE sięgające 119 bilionów Euro rocznie.

W tle tych wydarzeń politycznych i na fali protestów związanych z ACTA i CEPA, w marcu 2013 r., 47 grup społeczeństwa obywatelskiego z UE i USA wystosowało apel o niewłączanie przepisów o ochronie własności intelektualnej do umowy. Główną obawą zgłaszaną w apelu było niedostateczne uwzględnienie w niej interesów społecznych związanych z wolnością słowa w Internecie i dostępem do leków, jak również faworyzowanie interesów międzynarodowych koncernów w dotychczasowych negocjacjach między UE i USA.

Apel okazał się bezskuteczny – w maju, na posiedzeniu plenarnym PE zagłosował za przyznaniem KE pełnomocnictwa do negocjacji TAFTA, potwierdzając, że przyszła umowa powinna zawierać przepisy dotyczące silnej ochrony własności intelektualnej. W czerwcu pełnomocnictwo to zostało przyznane przez Radę. Do Internetu przedostały się również wytyczne w sprawie zakresu upoważnień przyznanych KE, potwierdzające, że prawa własności intelektualnej będą przedmiotem tajnych negocjacji w sprawie TAFTA.

Po zakończeniu pierwszej rundy rozmów w sprawie TAFTA, na stronach KE opublikowano szereg dokumentów określających wstępną pozycję KE w wybranych kwestiach objętych negocjacjami, co określono jako bezprecedensowy krok potwierdzający zaangażowanie KE dostarczanie informacji społeczeństwu. Zaangażowanie to budzi jednak wątpliwość: nie opublikowano żadnych konkretnych stanowisk co do najbardziej kontrowersyjnych kwestii, w tym dotyczących praw monopoli intelektualnych. Portal La Quadrature du Net opublikował natomiast dokument, który jak twierdzi otrzymał od negocjatorów TAFTA, w którym poruszono m.in. kwestię odpowiedzialności pośredników internetowych.

KOMENTARZ

Zarówno CETA jak i TAFTA niosą za sobą ogromny potencjał ekonomiczny i obietnicę sporych zysków dla europejskiego przemysłu – w obecnej sytuacji gospodarczej w Europie jest to argument koronny, UE desperacko potrzebuje bowiem impulsu do wzrostu gospodarczego. Nawet ujawniony niedawno skandal związany ze szpiegowaniem przez USA ambasady UE w Waszyngtonie w ramach tajnego programu PRISM zdaje się nie zniechęcać KE do dalszego prowadzenia negocjacji nad TAFTA, co wskazuje na ogromną determinację unijnych negocjatorów.

Nie sposób jednak nie zauważyć, że KE notorycznie popełnia ten sam błąd nie zapewniając transparentności w negocjacjach i niedostateczne informując społeczeństwo o podejmowanych krokach.

Obawy związane z CETA i TAFTA w kontekście monopoli intelektualnych są natomiast uzasadnione ze względu na dwa kluczowe argumenty, które przytoczył B. Hugenholtz, profesor uniwersytetu w Amsterdamie. Po pierwsze, nawet jeśli zgodnie z zapewnieniami KE celem CETA nie jest utworzenie nowych praw własności intelektualnej lub zmiana przepisów obecnie obowiązujących w UE, to już sama regulacja tych kwestii w umowie międzynarodowej stanowić będzie przeszkodę „wiszącej w powietrzu” reformy systemu monopoli intelektualnych. Umowa taka przypieczętuje obecnie obowiązujące standardy ochrony i przez co ich zmiana będzie w przyszłości trudniejsza niż w obecnym stanie prawnym. CETA i TAFTA są umowami przełomowymi i jakiekolwiek przepisy w nich wprowadzone będą później trudne do odwrócenia.

Po drugie, istnieje obawa, że TAFTA spowoduje zwiększenie poziomu ochrony monopoli intelektualnych w obszarach, w których ochrona ta jest silniejsza, ujednolicając przepisy w kierunku najwyższego wspólnego standardu, jak to ma miejsce w Kanadzie przypadku CETA. Istnieje sporo zasadniczych różnic w systemie ochrony tych praw między USA i UE, co tym bardziej przemawia przeciwko ich regulacji w ramach TAFTA.

W obecnej sytuacji pozostaje uzbroić się w cierpliwość i wnikliwie analizować wszelkie dobiegające informacje w sprawie CETA i TAFTA. Siła perswazji społeczeństwa jest ogromna, co zostało już dowiedzione w przypadku ACTA, dlatego organizacje pozarządowe mają szczególną rolę do odegrania w informowaniu opinii społecznej o rozwoju sytuacji, zwłaszcza, jeśli KE nie robi tego w sposób dostateczny.

10,08% PKB w UE i 0,77% w Kanadzie.

2Zobacz np.: http://www.edri.org/edrigram/number10.14/ceta-backdoor-acta, a także apel organizacji La Quadrature du Net do francuskich ministrów negocjujących CETA: http://www.laquadrature.net/en/ceta-governments-must-protect-our-freedoms, oraz apel Fundacji Panoptykon do polskiego rządu w sprawie CETA: http://panoptykon.org/wiadomosc/powtorka-z-bledow-acta-apel-do-rzadu-w-sprawie-ceta.

3Dyrektywa 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywa o handlu elektronicznym).

Komentarze

Dodaj komentarz