Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Avatar

Dyskurs publiczny prawa autorskiego w Polsce w prasie papierowej i w internecie

24 kwietnia 2014 16:45
Bogna Kietlińska, Mariusz Piotrowski

Poniżej przedstawiamy wstęp do raportu z badania języka debaty publicznej dotyczącej prawa autorskiego jakie na zlecenie Fundacji Nowoczesna Polska prowadzi zespół badaczy pod kierunkiem prof. Barbary Fatygi. Analizy te jeszcze trwają, pełny raport zaprezentujemy na przełomie lipca i sierpnia. Wydaje nam się, że nawet te wstępne obserwacje są ciekawym materiałem do rozważań na temat co dla polskiego społeczeństwa znaczy prawo autorskie.

Redakcja

***
Przełom 2011 i 2012 roku był czasem licznych dyskusji i protestów związanych z ratyfikacją międzynarodowej umowy handlowej ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). Wydarzenia te odbiły się głośnym echem w polskich mediach „papierowych”, a także w internetowych. Zamieszanie wokół ACTA sprzyjało ożywieniu dyskusji na temat prawa autorskiego, a zwłaszcza jego zastosowania w internecie. W tych okolicznościach zbadanie przebiegu dyskursu publicznego praw autorskich oraz jego zmian w czasie wydało nam się szczególnie interesujące.

Badanie, którego wnioski wstępne tu prezentujemy zostało zlecone przez Fundację Nowoczesna Polska. Jest ono realizowane przez zespół badawczy pod kierownictwem Barbary Fatygi, w którego skład wchodzą: Bogna Kietlińska, Katarzyna Michalak, Piotr Michalski, Mariusz Piotrowski, Paweł Tomanek. Badanie rozpoczęliśmy w listopadzie 2013 roku, a jego koniec planowany jest na lipiec 2014 roku. Analizie poddaliśmy materiał z lat 2012 i 2013. Zależało nam na uchwyceniu dynamiki dyskursu publicznego w tym okresie. Można było przypuszczać, że w pierwszym kwartale 2012 roku tematyka prawa autorskiego będzie pojawiała się w kontekście sporów o ACTA. Chcieliśmy zweryfikować nasze przypuszczenia, a także dokładnie zbadać, w jaki sposób prawo autorskie było obecne w tekstach dziennikarskich oraz w wypowiedziach internautów, w momencie granicznym, za który przyjęliśmy upublicznienie ACTA oraz w roku kolejnym.

Badanie dyskursu prawa autorskiego zostało przeprowadzone metodą analizy pól semantycznych. Dzięki zastosowaniu tej metody możliwe staje się określenie, w jaki sposób badany podmiot {prawo autorskie} wiąże się z innymi słowami, wyrażeniami, zwrotami i pojęciami.

Na pole semantyczne badanego pojęcia składa się sześć elementów: ekwiwalenty (wyrażenia, które w tekście są równorzędne głównemu pojęciu), asocjacje (wyrażenia, które z różną siłą wiążą się z analizowanym pojęciem, kojarzą się z nim, pochodzą z jego otoczenia), określenia (wyrażenia charakteryzujące podmiot), opozycje (wyrażenia określające przeciwieństwa podmiotu), działania na podmiot i działania, jakie podmiot podejmuje (w przypadku tego badania – podmiotem jest {prawo autorskie}). W badaniach została uwzględniona znacząca modyfikacja zaproponowana przez B. Fatygę. Polegała ona na wprowadzeniu pomiaru temperatur emocjonalnych do opisywanej metody. Sieciom wyrażeń (czyli właśnie zbiorom ekwiwalentów, asocjacji, określeń, opozycji, działań na podmiot i działań podmiotu) zostały przypisane temperatury, które określały, czy dane wyrażenie jest nacechowane pozytywnie, negatywnie, neutralnie lub ambiwalentnie. Dzięki temu możliwe stało się określenie charakterystyki emocji towarzyszących debacie o prawie autorskim.

Ponadto jednym z efektów pracy z tą metodą jest możliwość zrekonstruowania aspektowych definicji prawa autorskiego. Celem zespołu nie będzie odniesienie i porównanie tych definicji z normatywnymi definicjami tego pojęcia, ale zaprezentowanie dzięki nim w jaki sposób prawo autorskie jawi się w prasie i internecie. Wyniki tej części badań zostaną zaprezentowane w raporcie wieńczącym projekt.

Dobór materiału empirycznego do analizy dyskursu prawa autorskiego wynikał z potrzeby zbadania dwóch rodzajów dyskursów publicznych – oficjalnego i nieoficjalnego. Dyskurs publiczny oficjalny został określony jako dyskurs nadawców instytucjonalnych, czyli takich, których głosy pojawiają się w tytułach prasowych. Są to więc wypowiedzi dziennikarzy, ekspertów, polityków. Dyskurs publiczny nieoficjalny został określony, jako ten, który ujawnia się poprzez różnego rodzaju wypowiedzi w internecie. To rozróżnienie nie rości sobie prawa do bycia precyzyjnym, gdyż na łamach prasy mogą pojawiać się głosy czytelników, a w internecie można znaleźć wypowiedzi dziennikarzy, ekspertów i polityków. W badaniu zależało nam jednak na odkryciu głosów najczęściej pojawiających się w wyodrębnionych przez zespół badawczy typach dyskursów. Co więcej, w analizowanym materiale prasowym nie występowały wypowiedzi osób nie będących dziennikarzami, ekspertami, czy politykami, zaś w materiale internetowym głosy ekspertów pojawiały się sporadycznie i były możliwe do rozpoznania tylko w przypadku blogów.

Materiały prasowe do analizy zostały dostarczone przez firmy Netsprint i Newspoint. Na bazę monitorowanych czasopism „papierowych” składało się 424 tytułów, zaś dobór materiałów internetowych skupiał się przede wszystkim na dostępnych publicznie profilach i dyskusjach w serwisach Facebook i Twitter (do września 2012 także Blip), a także na blogach i forach z domen *.pl. W sumie były to 4632 serwisy internetowe. Słowem kluczowym, na bazie którego zostały wybierane teksty z zasobów obu firm, było „prawo autorskie”. Materiał pochodził z okresu od 31.12.2011 do 6.11.2012 i składał się z 3058 tekstów prasowych ze 161 czasopism, oraz 47257 wpisów i postów na blogach, forach i serwisach społecznościowych.

Zebrany materiał prasowy został pogrupowany w pięć kategorii, ze względu na dystynktywną cechę czasopisma, jaką była grup odbiorców. Typami prasy, które zostały poddane analizie były: dzienniki ogólnopolskie – 9 tytułów1 ( z wyłączeniem dodatków lokalnych i specjalistycznych – posiadających osobną numerację stron); prasa regionalna – 22 tytuły2 (tutaj znalazły się dodatki lokalne z dzienników ogólnopolskich); tygodniki opinii – 19 tytułów3 (tutaj znalazły się dodatki z gazet codziennych – posiadające osobną numerację stron np. „Duży Format” z „Gazety Wyborczej” i „Plus i Minus” z „Rzeczpospolitej”); czasopisma fachowe – 14 tytułów4 (czyli kierowane do profesjonalistów z danej dziedziny – głównie finansowe, informatyczne, medyczne); czasopisma „inne” – 15 tytułów5 (prasa rozrywkowa, lifestylowa, ale także artykuły z czasopism Forum i Angory, nie będące przedrukami). Z każdej kategorii zostało wylosowane po 100 artykułów, oprócz najmniej licznej kategorii „inne”, na którą składało się 60 tekstów. Całość próby wynosiła więc 460 artykułów z prasy. W przypadku materiału pochodzącego z internetu, został on podzielony na cztery kategorie: fora, blogi, mikroblogi oraz serwis Facebook.

Najciekawsze wyniki wyłaniające się z pierwszej części badań wyglądają następująco. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, że oba typy dyskursów – prasowy i internetowy – niczym się między sobą nie różnią; ich struktury pola semantycznego mają niemal identyczną budowę. Ponadto, w obu dyskursach, zarówno prasowym jak i internetowym, najbardziej rozbudowana jest sieć asocjacji, czyli tego, co się z prawem autorskim wiąże. W ramach tej sieci najliczniej występują asocjacje o neutralnej temperaturze emocjonalnej, co może wskazywać na asekuracyjny charakter wypowiedzi. Należy tu jednak pamiętać o różnej naturze mediów papierowych i internetowych. Nadawcy w obu tych dyskursach mogą się kierować odmiennymi motywacjami. W wypadku prasy dziennikarze powinni stawiać sobie za cel rzetelne opisywanie zjawisk i wydarzeń. Wobec tego stosowany przez nich język wypowiedzi nie ma silnego nacechowania emocjonalnego. Ponadto dziennikarze prasowi nieraz odwoływali się do tematu prawa autorskiego pomocniczo (nawet w tekstach dotyczących emocjonującej umowy ACTA), skąd także może wynikać jego neutralna ocena. Treści internetowe charakteryzuje natomiast dużo większa swoboda. Nadawcy dysponują tu szerokim wachlarzem form wypowiedzi a tworzone przez nich treści często charakteryzuje duży subiektywizm. Stąd przewaga asocjacji neutralnych w tym dyskursie może dziwić. Dlaczego tak jest pozwoli nam zrozumieć szczegółowa analiza zawartości poszczególnych sieci w obu dyskursach, którą przedstawimy w raporcie podsumowującym wszystkie etapy prowadzonych przez nas badań.

Porównując oba typy dyskursu można również zauważyć pewne prawidłowości dotyczące wyrażeń negatywnych. Po pierwsze, wyrażenia te obok wyrażeń o neutralnej temperaturze emocjonalnej, były najliczniej reprezentowane. Po drugie, co także może zaskakiwać, w sieciach negatywnych określeń prawa autorskiego oraz jego działań (czyli tego, co prawo autorskie de facto „robi” i jak działa) przeważały wypowiedzi dziennikarzy prasowych. Wyrażali się oni o interesującym nas słowie-kluczu znacznie mniej przychylnie niż Internauci.

Ostatnim wnioskiem wstępnym, który można wysnuć na podstawie otrzymanych wyników jest to, że ogólna struktura nacechowania emocjonalnego obu dyskursów (zdominowana przez wyrażenia neutralne) odbiega od schematu w sieciach działań na podmiot i opozycji prawa autorskiego. Dominują w nich wyrażenia negatywne. Można to odczytywać jako niechętne i krytyczne nastawienie do ewentualnych zmian prawa autorskiego, ale jednocześnie jako niezadowolenie z braku takiej reformy, której efektem byłoby dostosowanie prawa autorskiego do dzisiejszych mediów, a zwłaszcza do Internetu.

***

1„Gazeta Wyborcza”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Rzeczpospolita”, „Metro”, „POLSKA The Times”, „Super Express”, „Fakt”, „Nasz Dziennik”, „Gazeta Polska Codziennie”.

2„Gazeta Wyborcza” (dodatki lokalne), lokalne odmiany dziennika „POLSKA.”, „Gazeta Pomorska”, „Głos Pomorza”, „Echo dnia”, „Gazeta Lubuska”, „Express Bydgoski”, „Dziennik Wschodni”, „Kurier Szczeciński”, „Dziennik Elbląski”, „Gazeta Olsztyńska”, „Nowa Trybuna Opolska”, „Nasze Miasto, „Tygodnik Podhalański”, „Gazeta Współczesna”, dodatki lokalne „Metro”.

3„Tygodnik Powszechny”, „Przekrój”, „Newsweek Polska”, „Polityka”, „Wprost”, „Duży Format”, „Uważam Rze. Inaczej Pisane”, „Najwyższy CZAS!”, „Plus Minus”, „Przegląd”, „Tygodnik Solidarność”, „NIE”, „Gazeta Polska”, „Niedziela”, „Zielony Sztandar”, „Nasza Polska”, „Idziemy”, „Przewodnik Katolicki”.

4„Puls Biznesu”, „Gazeta Finansowa”, „PC World Komputer”, „CHIP”, „Computerworld (PL)”, „Press”, „Komputer Świat”, „Bloomberg Businessweek Polska”, „Auto Świat”, „Networld (PL), „Forbes”, „Monitor Podatkowy”, „Głos Nauczycielski”, „INFOMARKET”.

5„Tygodnik ANGORA”, „Fakty i Mity”, „T3 Obiekty pożądania”, „Aura”, „Sport (PL)”, „Sukces”, „Świat Nauki”, „M jak mieszkanie”, „KINO”, „Piłka Nożna PLUS”, „Focus”, „To&Owo TV”, „Top Gear-PL”, „PLAYBOY (PL)”, „Poradnik Domowy”.

Komentarze

Dodaj komentarz