Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Avatar

Dzień Wolnego Oprogramowania 2012

15 września 2012 17:49
Michał 'Rysiek' Woźniak

Tegoroczny Software Freedom Day, czyli Dzień Wolnego Oprogramowania, już dziś i choć w Polsce zaplanowane jest tylko jedno wydarzenie (gratulujemy SzLUUGowi), jest to ważny dzień.

Ważny, ponieważ nie każdy jeszcze wie, że nie trzeba płacić za wysokiej jakości oprogramowanie. Można je dostać za darmo. Bezpośrednio lub za pomocą torrentów.

Nie, nie mówię tu o „pirackiej” wersji popularnych okienek — wolne oprogramowanie można ściągać z internetu legalnie, bez pytania nikogo o zgodę. Po to powstało, po to jest rozwijane.

Wolnego oprogramowania używamy na co dzień, choć może nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Firefox, Android, GIMP, Inkscape, LibreOffice i OpenOffice, Linux — to wszystko przykłady projektów będących wolnym oprogramowaniem lub opartych na nim. Wikipedia nie powstała by, gdyby nie było doskonałego, wolnego oprogramowania serwerowego]. Nawet polskie ministerstwa — Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oraz Ministerstwo Gospodarki — korzystają z wolnego oprogramowania na swoich stronach WWW.

Ponad 30 lat temu młody inżynier nie mógł naprawić swojej drukarki, mimo, że wiedział jak. Nie mógł, ponieważ — w odróżnieniu do poprzednich drukarek, które były używane przez laboratorium, w którym pracował — jej oprogramowanie było zamknięte. Inżynier nie miał jego kodu źródłowego ani prawa jego modyfikowania.

Laboratorium nazywało się Artificial Intelligence Lab (Laboratorium Sztucznej Inteligencji) i mieściło się na MIT. Młodym inżynierem był Richard Stallman .

Postanowił on wydać walkę oprogramowaniu odbierającemu użytkownikom kontrolę — oprogramowaniu zamkniętemu — i zapoczątkował ruch Wolnego Oprogramowania.

Wolne to znaczy jakie?

Wolne Oprogramowanie musi zapewniać użytkownikom cztery wolności:

  • wolność do uruchamiania programu, w dowolnym celu (wolność 0)
  • wolność do analizowania go i zmieniania, dostosowywania do własnych potrzeb (wolność 1)
  • wolność do rozpowszechniania kopii (wolność 2)
  • wolność do ulepszania programu i publicznego rozpowszechniania własnych ulepszeń (wolność 3)

To znaczy, że każdy może pobrać z Internetu najnowszą wersję Firefoksa, dać go znajomemu, ulepszyć (jeśli potrafi). To znaczy, że nauczyciel może legalnie dać uczniowi program potrzebny do odrobienia przez niego pracy domowej. To znaczy, że student informatyki może zajrzeć „pod maskę” programu, którego używa i uczyć się na jego podstawie. To znaczy, że nikt nie zabroni Ci używać wolnego oprogramowania w dowolnym, ważnym dla Ciebie celu.

I z tej okazji dziś świętujemy.

Komentarze

Dodaj komentarz