1%
Logo akcji 1%

Droga użytkowniczko, drogi użytkowniku!

Fundacja Nowoczesna Polska to organizacja pożytku publicznego działająca na rzecz wolności korzystania z dóbr kultury. Wesprzyj nasze działania, przeznaczając na nie 1% swojego podatku. Możesz to zrobić, wpisując w zeznaniu podatkowym numer KRS 0000070056.

Dowiedz się więcej

x
Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Avatar

Francja: co dalej z HADOPI?

24 lutego 2013 16:03
Magda Biernat

Niepokojące wieści na temat przyszłości agencji HADOPI docierają z Francji. Instytucja ta, powołana w czasie urzędowania Nicolasa Sarkozego, nie cieszyła się poparciem lewicy, a obecny prezydent François Hollande w trakcie swojej kampanii prezydenckiej sugerował, że zamierza ją zlikwidować. Zamiary te potwierdziła nowa minister kultury Aurélie Filippetti, która we wrześniu 2012 roku powierzyła Pierre’owi Lescure’owi (były dyrektor generalny grupy Canal+) misję poddania pod dyskusję przyszłości HADOPI. Docierające do nas znad Sekwany informacje nie potwierdzają jednak tych zapowiedzi.

Efekty pracy zespołu Lescure’a mieliśmy poznać w marcu, jednak według doniesień portali „Libération” i „L’informaticien” opublikowane zostaną najwcześniej w kwietniu. Tymczasem, jak donoszą francuskie media, na temat nowych propozycji krąży już wiele nieoficjalnych informacji.

Według nich agencja HADOPI nie przestanie istnieć – jest to efekt skutecznej presji wywieranej przez wytwórnie, producentów i artystów. Złagodzone zostaną jedynie wprowadzane przez nią kary. Najprawdopodobniej zniesiona będzie zasada odcięcia internetu po trzecim wykryciu łamania praw autorskich. Nierozstrzygnięta pozostaje nadal kwestia wprowadzenia mandatu w wysokości 140 euro za trzykrotne upomnienie.

Szczególnie niepokojące wydają się doniesienia na temat plików udostępnianych na wolnej licencji. Według Pierre’a Lescure’a swobodna wymiana plików stwarza ryzyko zahamowania rozwoju „legalnej oferty” (sic!). W związku z tym dystrybucja materiałów na wolnej licencji może zostać objęta opłatami.

Jednocześnie serwisom takim jak YouTube czy DailyMotion przyznany zostanie status „dystrybutorów treści”, co oznacza, że przestaną być darmowe.

Są to na razie nieoficjalne doniesienia, jednak dają wiele powodów do niepokoju. Na ogłoszenie oficjalnych rekomendacji wypracowanych przez zespół Pierre’a Lescure’a musimy poczekać do kwietnia. Zostaną one następnie przekazane do Parlamentu, który będzie pracował nad ostatecznym kształtem HADOPI.

Komentarze

Dodaj komentarz