Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Wspierane przez
Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe
Avatar

Parlament Europejski zlikwiduje wolność panoramy?

30 czerwca 2015 12:23
Julia Zasacka

Jeśli 9 lipca Parlament Europejski przegłosuje rezolucję wyznaczającą kierunek reformy prawa autorskiego, może się okazać, że zdjęcie, na którym widnieje znany budynek, będzie musiało wyglądać tak, jak to załączone obok. Wynika to z poprawki do raportu Julii Redy (o którym pisaliśmy wcześniej) zakładającej zniesienie tak zwanej wolności panoramy w całej Unii Europejskiej.

Wolność panoramy stanowi wyjątek w ochronie praw autorskich, który zezwala na udostępnianie fotografii budynków, pomników i innych dzieł znajdujących się w przestrzeni publicznej bez konieczności uzyskania zgody twórcy i wypłacenia wynagrodzenia. Dotychczas prawo to było zagwarantowane w większości państw europejskich, z wyłączeniem m.in. Francji, Włoch, Belgii oraz Grecji. W Polsce możliwość taką daje zawarty w przepisach o dozwolonym użytku art. 33 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który stanowi, że wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku.

Julia Reda, niemiecka eurodeputowana, autorka raportu na temat skutków wprowadzenia w 2001 r. dyrektywy o harmonizacji prawa autorskiego, wyznaczającego kierunek reformy prawa autorskiego w Unii Europejskiej, dążyła do zapewnienia wolności panoramy w całej Unii. Jednak Parlament Europejski poszedł w zupełnie przeciwną stronę – planuje bowiem wprowadzić przepis nakazujący uzyskanie zgody autora lub jego pełnomocnika na komercyjne wykorzystanie zdjęć, materiałów filmowych lub innych wizerunków prac na stałe ulokowanych w miejscach publicznych. Jest to bardzo niepokojący kierunek zmian, które utrudnią obieg kultury i informacji w Europie oraz mogą oznaczać paraliż fotografii miejskiej. Julia Reda przekonuje, że przestrzeń publiczna powinna być wolna od wszelkich opłat i umów licencyjnych, zaznaczając, że w czasach internetu zakazywanie uwieczniania i rozpowszechniania przestrzeni publicznej jest anachronizmem.

Nowe przepisy najsilniej uderzyłyby w profesjonalnych fotografów sprzedających zdjęcia na strony internetowe, pocztówki, reklamy itp. Możliwe jest jednak, że zakaz ten będzie miał szersze oddziaływanie, także na zdjęcia prywatne udostępniane na Facebooku, blogach czy innych serwisach, które czerpią zyski z reklam. Sprzeciw wobec tej nowelizacji wyraża również Wikipedia, która wykorzystuje zdjęcia udostępniane przez fotografów na wolnych licencjach. W celu zobrazowania problemu, Wikipedia stworzyła galerię fotografii, na których ocenzurowano znane budynki.

Inna wątpliwość, jaka nasuwa się w kontekście ograniczenia prawa panoramy dotyczy tego, jak taka regulacja ma być egzekwowana, biorąc pod uwagę ogromną liczbę zdjęć codziennie pojawiających się w internecie. Podobny schemat miał miejsce przy okazji francuskiego prawa, które objęło ochroną praw autorskich nocną iluminację wieży Eiffla. W efekcie nie można jej było swobodnie fotografować po zmroku, gdy pojawiało się oświetlenie. Za dnia fotografie wieży można wykonywać, ponieważ upłynął już czas ochrony jej praw autorskich majątkowych.

Proponowane zmiany są kontrowersyjne i skłaniają do dyskusji na temat tego, czy wolność panoramy powinna być jedynie wyjątkiem od ogólnej zasady ochrony prawa autorskiego, czy też ma być traktowana jako uprawnienie, wynikające z ochrony dobra wspólnego.

zdjęcie: London Eye (Kham Tran – www.khamtran.com CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons)

Komentarze

Dodaj komentarz