Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Avatar

Traktat dla niewidomych czy dla posiadaczy praw majątkowych?

8 maja 2013 17:11
Paweł Stankiewicz

W dniach 18-20 kwietnia miało miejsce spotkanie przygotowujące „Traktat dla ułatwienia dostępu do opublikowanych dzieł dla niepełnosprawnych wzrokowo i osób z innymi niepełnosprawnościami uniemożliwiającymi zapoznawanie się z drukiem” (Treaty to facilitate Access to Published Works by Visually Impaired Persons and Persons with Print Disabilities). Traktat przygotowywany przez Światową Organizację Handlu ma być podpisany w trakcie konferencji w Marakeszu, w Maroku, która odbędzie się w dniach 17-28 czerwca tego roku. Organizacje niewidomych i zajmujące się dostępem do kultury ostrzegają, że kierunek prac nie sprzyja zaspokojeniu głodu książek, jakiego doświadczają niewidomi.

Światowy Związek Niewidomych (WBU) wydał oświadczenie dotyczące przebiegu tych kwietniowych rozmów. Czytamy tam m.in.: „Negocjatorzy pracowali prawie wyłącznie nad sformułowaniem potwierdzenia zabezpieczeń praw autorskich już istniejących w międzynarodowych instrumentach prawa autorskiego; prawie wcale nie poświęcili czasu na zapewnienie że traktat zachęci do międzynarodowego dzielenia się desperacko potrzebnymi książkami dla niewidomych”.

Knowledge Ecology International opublikowało ostateczną wersję tekstu traktatu przed konferencją w Marakeszu. Szef KEI James Love zwraca uwagę, że w proponowanym tekście jest 88 fragmentów w nawiasach (co oznacza brak zgody wszystkich stron na taka wersję zapisu), 17 fragmentów tekstów z kilkoma wersjami alternatywnymi, 8 odniesień do sformułowania „nie narusza normalnego korzystania z utworu” („do not conflict with the normal exploitation of the work”), 11 odniesień do technologicznych środków ochrony.

Ten sam James Love w Huffington Post napisał, że taki obrót negocjacji ma miejsce głównie za sprawą lobbingu Amerykańskiego Stowarzyszenia Producentów Filmowych MPAA czy jego członkowskich organizacji. Szczególną rolę przypisuje zwłaszcza aktywności Chrisa Dodda, szefa MPAA.

Jim Fruchterman, założyciel m. in. biblioteki cyfrowej dla niewidomych bookshare.org komentuje w „Huffington Post” stanowisko negocjacyjne Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Twierdzi, że to „okropny przypadek triumfu interesu prywatnego nad dobrem publicznym”. Zauważa, że obecnie proponowane zapisy są sprzeczne z obecnym amerykańskim prawem. Fruchterman komentuje też wypowiedź szefa MPAA, w którym ten twierdzi, że jego organizacja poszukuje równowagi: „Jeden z najpotężniejszych na planecie przemysłów, który ma już mnóstwo traktatów i praw ochraniających jego interesy, potrzebuje poszukiwania równowagi dla kilku spośród najbardziej ekonomicznie i informacyjnie upośledzonych ludzi na planecie?”. Dalej apeluje też, aby amerykanie, którzy nie chcą zatrutego traktatu dali o tym znać administracji Obamy.

Nieco odmienne zdanie na temat przebiegu ostatnich rozmów ma polskie Ministerstwo Kultury, które w relacji ze spotkania twierdzi, że „Rozmowy, które prowadzono na ostatnim posiedzeniu były bardzo konstruktywne, niemniej jednak nie doprowadziły one do oczekiwanych rezultatów.”.

KEI organizuje w najbliższy poniedziałek, 13 maja, dyskusję, w której mają wziąć udział przedstawiciele różnych stron: zarówno członkowie amerykańskiej delegacji rządowej, przedstawiciele organizacji niewidomych jak i stowarzyszeń wydawców.

zdjęcie: http://www.flickr.com/photos/5c2v/6832896268/sizes/z/, autor: Clément G, licencja: CC-BY-SA

Komentarze

Dodaj komentarz