Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska

Wydawnictwo podpisało umowę z ośrodkiem kultury na dostarczenie książek. Następnie wydawnictwo zleciło mi napisanie tych książek. Po ich dostarczeniu i pobraniu wynagrodzenia od ośrodka kultury, wydawnictwo twierdzi, że umowa ze mną jest fikcyjna i odmawia zapłaty. Nie podpisałem umowy, a szczegóły ustalaliśmy w mailach. Czy mam szansę na wygraną w sądzie?

Tematy: naruszenie autorskich praw majątkowych / umowa wydawnicza

Wydawnictwo korzysta z utworu, wobec czego musi być w stanie wylegitymować się podstawą prawną do tego korzystania. Brak podpisanej umowy działa tu na jego niekorzyść, gdyż utrudnia wykazanie, że czyni to za zgodą autora (choć zgoda taka może wynikać z wskazanych w pytaniu maili). Na korzyść autora działa także to, że zgodnie z prawem autorskim za korzystanie z utworu należy mu się wynagrodzenie, chyba że coś innego wyraźnie ustalono. Jeżeli zatem autor może wykazać, że to właśnie z jego utworu skorzystano, a nie otrzymał za to zapłaty, to sąd powinien zasądzić na jego rzecz.

Krzysztof Siewicz

Wróć do listy pytań.