Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska

Jestem autorem makiety czasopisma. Projekt zakłada użycie czcionek które wymagają kupna dodatkowej licencji przez zamawiającego. Jak zgodnie z prawem przekazać zamawiającemu prawa majątkowe do makiety? Czy taki utwór jest wolny praw autorskich osób trzecich?

Tematy: dozwolony cytat / przenoszenie autorskich praw majątkowych / zgoda uprawnionego / art. 2 pr. aut. / art. 29 pr. aut. / cudze materiały / czcionki / umowy / korzystanie z cudzej twróczości / ochrona czcionki / zawarcie umowy przenoszącej prawa autorskie / makieta / użycie cudzego utworu we własnej twórczości

Dzieło może być chronionym przez prawo autorskie utworem, nawet jeżeli wykorzystano w nim cudze utwory. Prawa majątkowe do takiego utworu można przenosić lub dysponować nimi na zasadach ogólnych. Wykorzystanie cudzej twórczości może jednak powodować konieczność pewnych dodatkowych ustaleń, bez których zbywca ryzykuje odpowiedzialność względem nabywcy oraz uprawnionego do wykorzystanego utworu.

Jeżeli cudzy utwór wykorzystamy w granicach dozwolonego użytku (np. cytowanie), żadne dodatkowe ustalenia nie są konieczne, gdyż takie korzystanie nie wymaga zgody uprawnionego. Użycie cudzej czcionki do stworzenia makiety czasopisma nie będzie się jednak zazwyczaj mieściło w zakresie dozwolonego użytku.

Użycie cudzego utworu we własnej twórczości w sposób wykraczający poza dozwolony użytek może prowadzić do powstania np. opracowania, utworu zbiorowego, utworu współautorskiego. Trudno przesądzić, z jaką sytuacją będziemy mieli do czynienia nie znając okoliczności konkretnego przypadku (a i wtedy nie musi to być łatwe, gdyż granice pomiędzy tymi przedmiotami nie są przez prawo wyraźnie określone). Ale w każdym z tych przypadków korzystanie z całości wymaga zgody uprawnionego do wykorzystanych utworów.

Generalnie, to zbywca praw powinien zadbać o brak obciążeń tych praw, a więc i o zgodę uprawnionego. W przeciwnym wypadku, będzie odpowiedzialny za wady prawne utworu. Nabywca może jednak zaakceptować konieczność dodatkowego uzgodnienia korzystania z dzieła bezpośrednio z osobą trzecią. Wymaga to jednak wyraźnej wzmianki i uregulowania w umowie. Wiąże się z tym pewne ryzyko, gdyż osoba trzecia nie musi wcale takiej zgody udzielić, bądź może tu stawiać różne nieprzewidziane warunki. Nabywca będzie w takiej sytuacji domagał się od zbywcy złożenia odpowiedniego zabezpieczenia, a zbywca najprawdopodobniej dążył będzie do ograniczenia zakresu tego zabezpieczenia. Wszystko zależy od wyniku negocjacji stron.

W omawianym przykładzie chodzi o czcionki, które często udostępniane są w oparciu o standardowe wzorce umowne. Można je sprawdzić przed podpisaniem umowy i z góry ustalić, czy pozwalają one na określone wykorzystanie, choć oczywiście zawsze istnieje ryzyko ich zmiany lub zaprzestania udostępniania.

dr Krzysztof Siewicz

Wróć do listy pytań.