Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska

Prowadzę mały blog i często umieszczam moje zdjęcia z telefonu na Instagram, później zapisuję je na dysk mojego komputera, odpowiednio przerabiam w programie Gimp (wys, szer), dodaję logo i umieszczam na blogu. Robię tak tylko z własnymi zdjęciami, resztę zdjęć kupuję. Mam jednak wątpliwości, czy dobrze to przebiega?

Tematy: dozwolony użytek / fotografia / wizerunek / rozpowszechnianie / cudze materiały / blog

Umieszczenie własnych fotografii w serwisie internetowym takim jak Instagram nie pozbawia nas ochrony, ani możliwości korzystania z nich na inne sposoby. Zawsze należy jednak zapoznać się z regulaminem konkretnego serwisu, gdyż można sobie wyobrazić taki, który zobowiązuje użytkowników do nieposługiwania się ich zdjęciami na zewnątrz.

Własnoręczne sporządzenie fotografii nie zawsze oznacza, że możemy z nich swobodnie korzystać. Nawet jeżeli nie przeniesiemy praw, ani nie udzielimy licencji wyłącznej (wymaga to wyraźnego, podpisanego własnoręcznie oświadczenia), to korzystanie z naszych fotografii może wkraczać w cudze prawa. Może tak być wtedy, gdy fotografia przedstawia przedmioty cudzych praw (np. cudzy obraz, inny utwór, wizerunek osoby). Wtedy musimy mieć zgodę tych osób, o ile nie istnieje szczególny przepis, który nam pozwala korzystać bez zgody (np. wizerunek należy do osoby powszechnie znanej i został sporządzony w związku z jej publiczną funkcją).

Jeżeli natomiast korzystamy z cudzych zdjęć, do ewentualnej konieczności uzyskania zgód osób uprawnionych do sfotografowanych przedmiotów dochodzi najprawdopodobniej konieczność uzyskania zgody autora samej fotografii (lub osoby, na którą przeniósł on prawa). Zapłata za zdjęcie nie oznacza, że można z niego skorzystać; zakres wykorzystania musi być przez uprawnionego określony w licencji. W przypadku, gdy chcemy skorzystać z cudzego zdjęcia bez zgody uprawnionego, musimy ograniczyć korzystanie do którejś postaci dozwolonego użytku.

dr Krzysztof Siewicz

Wróć do listy pytań.