Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska

Wpadłem na pomysł ciekawej formy dla znanej gry polegającej na układaniu drewnianych klocków. Sprawdziłem w Internecie, że gra jest opatentowana, chroniona prawem autorskim i ma zastrzeżoną markę. Czy już na etapie prezentacji mojej koncepcji (przykładowego modelu o innych wymiarach i nadruku) w Internecie, na konkursach lub targach muszę uzyskać licencję?

Tematy: patent / wzory przemysłowe / znaki towarowe / gra

Bez dokładniejszego opisu planowanych działań oraz bez dokładnego ustalenia stanu prawnego gry (np. analiza faktycznie udzielonych patentów, klas towarów i usług objętych rejestracją znaku towarowego) można udzielić jedynie ogólnej odpowiedzi.

Jest bardzo wątpliwe, czy jakakolwiek gra może być skutecznie chroniona patentem, przynajmniej na terytorium Polski, gdyż polskie prawo własności przemysłowej wyraźnie wyłącza gry spod zakresu pojęcia „wynalazek”.

Jest natomiast możliwe, że gra (np. postać klocków) mogła uzyskać ochronę jako wzór przemysłowy lub utwór. W takim przypadku kopiowanie lub dokonywanie opracowań (modyfikacji) klocków mogłoby faktycznie stanowić wkroczenie w cudze prawa wyłączne wymagające stosownej licencji. Rejestrację wzoru przemysłowego (podobnie jak udzielenie patentu) można sprawdzić w publicznie dostępnych bazach urzędów patentowych. Nie należy w tym przypadku opierać się na informacjach o charakterze „publicystycznym”, gdyż mogą być one nieścisłe.

To, czy gra będzie utworem oraz w jakim zakresie kopiowanie lub modyfikowanie klocków może stanowić naruszenie praw autorskich zależy przede wszystkim od tego, jakie elementy gry można w ogóle uznać za twórcze.

Osobną kwestią jest znak towarowy gry. Znak towarowy służy oznaczaniu towarów i usług, sam w sobie nie zabrania jednak produkowania takich samych nawet towarów, ale oznaczonych innym znakiem. „Podszywanie” się pod innego przedsiębiorcę może natomiast stanowić czyn nieuczciwej konkurencji.

dr Krzysztof Siewicz

Wróć do listy pytań.