Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska

Czy mogę sprzedawać książki z domeny publicznej bez pytania o zgodę właściciela oryginału, z którego zrobiono skany ani osoby, która przygotowała skany (chcę pobierać pliki ze stron bibliotek cyfrowych i konwertować je do różnych formatów e-booków)?

Tematy: opracowanie / prawo do wydań naukowych i krytycznych / prawo do pierwszych wydań / domena publiczna / własność / korzystanie z cudzej twróczości / e-book / książka / książki z domeny publicznej

Posiadanie książki, a nawet dysponowanie prawem własności do tej książki (do rzeczy) nie jest tożsame z przysługiwaniem praw autorskich do zawartości tej książki. Tym bardziej, w sytuacji, gdy te prawa już wygasły i utwór znajduje się w domenie publicznej, właściciel książki nie może rościć sobie praw określonych w pr. aut. i zakazywać np. rozpowszechniania jej kopii.

Wydanie utworu znajdującego się w domenie publicznej może być jednak chronione. Po pierwsze, zmiany redaktorskie towarzyszące przygotowaniu tego wydania mogły doprowadzić do powstania opracowania tego utworu (dobrym przykładem są autorskie wersje mitów i legend). Takie opracowanie będzie chronione, a ochrona ta wygaśnie dopiero po upływie 70 lat od śmierci twórcy opracowania. Zeskanowanie książki trudno uznać za stworzenie jej opracowania, gdyż nie można tu raczej wskazać żadnego wkładu indywidualnej twórczości. Po drugie, pr. aut. ustanawia tzw. prawa do pierwszych wydań oraz prawa do wydań naukowych i krytycznych. Są to prawa pokrewne przysługujące osobom, które przygotowały wydania niechronionych już utworów. Korzystanie z tych praw pokrewnych poza zakresem dozwolonego użytku wymaga zgody uprawnionych.

Udostępnienie skanu przez bibliotekę cyfrową jest świadczeniem określonej usługi. Można sobie wyobrazić, że umowa (regulamin) dotycząca świadczenia takiej usługi zawiera umowne ograniczenia korzystania ze skanów (zob. też wcześniejszą odpowiedź na podobne pytanie, zwłaszcza w kontekście praw do baz danych oraz regulaminu serwisu internetowego). Właściciel egzemplarza (konkretnej książki) może także stawiać warunki, na jakich udostępni ten konkretny egzemplarz danemu użytkownikowi (np. właściciel książki może przekazać ją bibliotece, jeżeli tylko biblioteka zapewni jego odpowiednią ochronę itd. – będzie to wtedy elementem umowy, np. darowizny, najmu lub użyczenia). Osobną kwestią jest, czy biblioteka może na taki wymóg przystać, skoro udostępnianie jest jej ustawowym obowiązkiem.

Podstawowa wątpliwość dotyczy jednak tego, czy biblioteka może zakazać użytkownikom działań opisanych w przepisach o dozwolonym użytku lub korzystania z domeny publicznej (istnieje orzeczenie uznające biblioteczne zakazy kserowania za klauzule niedozwolone – wyrok SOKiK z dnia 9 grudnia 2011 r. XVII Amc 113/11, MSiG 2012/121/8571). Próby umownego ograniczania dozwolonego użytku, jak również zawłaszczania domeny publicznej mogą być zatem nieskuteczne.

dr Krzysztof Siewicz

Wróć do listy pytań.