Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska

Przepisy kulinarne są chronione prawem autorskim w zakresie twórczego opisu potrawy czy jej fotografii. Sama receptura chroniona nie jest. Czy receptura (procedura przyrządzania potrawy) mogłaby być chroniona innym prawem?

Tematy: zakres ochrony / patent / utwór / tajemnica przedsiębiorstwa / receptury / wzór użytkowy

Prawo autorskie istotnie nie chroni procedury przyrządzania potrawy jako takiej. Jednak poza opisem tej procedury oraz fotografią potrawy, prawem autorskim może być objęty również np. wygląd potrawy. Jeżeli wygląd potrawy ma charakter twórczy, to skopiowanie tego wyglądu (przyrządzenie podobnie wyglądającej potrawy), jeżeli nie będzie stanowiło niezależnej twórczości, może być pewnie uznane za naruszenie praw autorskich. Prawo autorskie nie stoi jednak na pewno na przeszkodzie przyrządzaniu kopii nietwórczo wyglądających potraw. Nie będzie też raczej naruszeniem prawa autorskiego przyrządzanie potraw smakujących tak samo (choć teoretycznie rzecz ujmując, za „przejaw indywidualnej twórczości” można przecież uznawać nie tylko wygląd, ale też konkretną, twórczą kompozycję smakową). Niezależnie od tego istnieje praktyka zastrzegania wyglądu potraw oraz ich nazw jako znaków towarowych.

Jeżeli chodzi o samą procedurę przyrządzania potrawy, to zazwyczaj w praktyce zainteresowani chronią ją przede wszystkim w sensie faktycznym – poprzez jej nieujawnianie. Prawo (nie prawo autorskie, ale np. ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) w określonych sytuacjach zakazuje korzystania z informacji, które nie zostały przez kogoś ujawnione (np. przepisy o tajemnicy handlowej). Ochrona tajemnicy handlowej nie jest realizowana przez przyznanie zainteresowanym prawa wyłącznego, ale poprzez wprowadzanie przepisów

Niektóre procedury, jeżeli charakteryzują się nowością, poziomem wynalazczym i możliwością przemysłowego zastosowania, mogą zostać uznane za wynalazek podlegający patentowaniu. Przyznanie patentu (wzoru użytkowego) wiąże się jednak z ujawnieniem procedury, a ponadto nie będzie wchodziło w grę w przypadku większości przepisów kulinarnych.

W ramach rozważań natury akademickiej, choć niepozbawionych pewnego praktycznego znaczenia można się zastanawiać w jakim zakresie przepisy kulinarne mogłyby korzystać z ochrony przewidzianej w prawie autorskim dla programu komputerowego. (Polskie) prawo autorskie nie zawiera definicji programu komputerowego dając jednocześnie twórcy (producentowi) programu wyłączne prawo do jego kopiowania, modyfikowania i rozpowszechniania. Nie należy oczywiście się spodziewać, że każdy przepis kulinarny mógłby zostać uznany za program komputerowy, ale mogą być takie przepisy kulinarne, które będą programami. Przez program komputerowy rozumie się zwykle zestaw instrukcji służących wykonaniu określonego zadania, które to instrukcje przeznaczone są do wykonywania przez maszynę (komputer). Nie będą wobec tego programami przepisy kulinarne pisane dla ludzi, ale w sytuacjach, w których w procesie powstawania potrawy wykorzystywana jest maszyna, przepis ten (lub jego część) będzie zatem programem komputerowym.

W chwili obecnej brzmi to zatem jak science-fiction, ale już teraz wiele potraw jest przyrządzanych przez maszyny wykonujące programy lub z ich istotnym udziałem. Obsługa tych maszyn wymaga skorzystania z oprogramowania. Nie można zatem wykluczyć, że problematyka prawnej ochrony przepisów kulinarnych dotyka kwestii prawnej ochrony oprogramowania. Niemniej jednak nadal podstawową ochroną procedury przyrządzania potrawy jest w chwili obecnej tajemnica handlowa.

dr Krzysztof Siewicz

Wróć do listy pytań.