Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska

Czy regionalny przedstawiciel organizacji zbiorowego zarządzania może żądać od instytucji kultury podpisywania jednorazowych umów (dot. praw autorskich) przed imprezami, jednocześnie odmawiając podpisania jednej, stałej umowy na cały rok? Czy są na to podstawy prawne?

Tematy: organizacje zbiorowego zarządzania / prawo do wynagrodzenia

Nie ma przepisów, które bezpośrednio nakazywałyby OZZ organizować podpisywanie umów w jakiś określony sposób. Istnieją natomiast przepisy bardziej ogólne – np. zakazujące odmawiania udzielania zgody na korzystania z utworów bez ważnego powodu, nakazujące stosowania preferencyjnych stawek wobec podmiotów korzystających z utworów niekomercyjnie. Z przepisów prawa autorskiego wynika też obowiązek stosowania stawek wynikających z tabel wynagrodzeń, jeżeli tabele te zostały zatwierdzone przez Komisję Prawa Autorskiego.

W praktyce dochodzi do stosunkowo częstych sporów nie tylko o wysokość wynagrodzenia (w przypadku, gdy tabele na danym polu nie zostały jeszcze zatwierdzone), ale też o konkretną treść umowy z OZZ. Opisana w pytaniu sytuacja nie jest zatem jednostkowa. Niektóre z tych sporów bywają długotrwałe, m.in. dlatego, że obowiązujące przepisy nie precyzują zakresu i rodzaju umów, jakie OZZ powinna zawierać.

Niemniej jednak, kontrolę nad prawidłowością wykonywania zbiorowego zarządzania przez OZZ wykonuje Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który mógłby uznać, że określony sposób działania nie jest należytym wykonywaniem obowiązków z tego zakresu. Ale stosowanie umów jednorazowych zamiast umów okresowych samo w sobie nie świadczy o takim naruszeniu. Ustalenie, czy do niego doszło wymaga dokładniejszego przeanalizowania skutków takiego postępowania.

OZZ podlegają też przepisom o ochronie konkurencji. OZZ posiadające dominującą pozycję na rynku nie może takiej pozycji nadużywać. Jeżeli stosowanie umów określonego rodzaju prowadziłoby np. do narzucania nieuczciwych cen, nierównego traktowania kontrahentów, narzucania uciążliwych warunków umów przynoszących OZZ nieuzasadnione korzyści, to takie działanie może być przedmiotem zainteresowania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Lecz znowu – nie każda praktyka jednorazowych umów automatycznie stanowić będzie nadużywanie pozycji dominującej.

Opisana w pytaniu kwestia może też być wynikiem jakiejś indywidualnej inicjatywy przedstawiciela OZZ, niekoniecznie zgodnej z modelem działania całej organizacji. Poza rozważeniem zaistnienia wyżej wskazanych okoliczności prawnych można wobec tego zastanowić się nad przedstawieniem tej sprawy w „centrali” OZZ.

dr Krzysztof Siewicz

Wróć do listy pytań.