Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska

Jestem początkującą pisarką amatorką i piszę dla własnego użytku do tzw. "szuflady". W moich małych opowiastkach wykorzystuję postacie z bajek. Może to być np. Tygrys z Kubusia Puchatka, ale też inne. Czy jednak postacie te mogą być wykorzystywane w innych projektach literackich? Przede wszystkich chodzi o kwestię zamieszczania takich tekstów w sieci internetowej. Czy wykorzystanie tych postaci (już krótki opis przecież wystarczy by zostały skojarzone z książkami A. Milne) jest naruszeniem praw autorskich? Na przykład ktoś chciałby opisać przygody Tygryska jako kontynuacji książki?

Tematy: dozwolony cytat / ochrona postaci / zakres ochrony / opracowanie / postacie / utwór inspirowany

Prawo autorskie chroni wszelkie twórcze efekty ludzkiej działalności, więc także i postacie literackie, jeżeli cechuje je czyjaś indywidualna twórczość. Chroniony jest jednak tylko twórczy sposób wyrażenia, a nie idee.

Jeżeli zatem efekty opisanej w pytaniu twórczości miałyby wyjść z szuflady na forum publiczne, to istnieje spore ryzyko, że korzystanie z nich bez zgody twórców (ich spadkobierców lub innych następców prawnych) będzie naruszeniem. Korzystanie pomimo braku zgody będzie legalne o ile nawiązanie do postaci będzie miało jedynie charakter inspiracji (zaczerpnięcia niechronionej idei) lub dozwolonego użytku (np. cytatu).

„Wyekstrahowanie” idei z danej postaci literackiej czy też jej „zacytowanie” wydaje się jednak niezwykle trudne. W każdym razie od naruszeń praw autorskich oddziela je bardzo cienka granica. W przypadku postaci literackich ustalenie co dokładnie stanowi chroniony sposób wyrażenia (i co w nim jest twórcze), a co niechronioną ideę jest szczególnie problematyczne, gdyż „kopiowanie” postaci to nie proste przepisanie wybranych fragmentów cudzej książki. Przy czym, pisanie „kontynuacji” może polegać nie tylko na skopiowaniu postaci, ale też na wielu innych nawiązaniach do oryginału, więc problem nie sprowadza się tylko do pytania o zakres prawnej ochrony postaci.

Por. odpowiedź na podobne pytanie

dr Krzysztof Siewicz

Wróć do listy pytań.