Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Wspierane przez
Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe

Utwory osierocone

Kiedy omawialiśmy autorskie prawa majątkowe zwracaliśmy uwagę na to, że nakładają one określone obowiązki na osoby czy instytucje, które chcą skorzystać z chronionych nimi utworów. Monopol przyznany przez państwo podmiotom praw autorskich wymaga, aby uzyskać od nich zgodę na rozpowszechnianie ich utworów czy tworzenie na ich bazie utworów zależnych. Duże kłopoty pojawiają się jednak wtedy, kiedy chcąc skorzystać z chronionego utworu nie możemy skontaktować się z właścicielem praw do niego. Kontakt i uzyskanie odpowiedniej zgody nie jest możliwe choćby i dlatego, że właściciele praw autorskich są po prostu nieznani. Po kilkudziesięciu latach od śmierci twórcy bywa czasem niemożliwe ustalenie jego autorstwa lub nawet rocznej daty zgonu. Ponieważ autorskie prawa majątkowe są dziedziczone, dodatkowym wyzwaniem bywa prawidłowe także ustalenie spadkobierców. W takim przypadku mamy do czynienia z utworami osieroconymi (ang. orphan works).

Status utworów osieroconych w polskim prawie jest nieuregulowany — samo pojęcie nie pojawia się w ustawie. Osierocenie uniemożliwia legalne korzystanie z wielu utworów — trudno się na to zdecydować w perspektywie potencjalnych roszczeń ze strony podmiotów praw autorskich:

Filmoteka Narodowa stwierdziła w swoim stanowisku, że do czasu uregulowania stanu prawnego tzw. „dzieł osieroconych” w swoich zbiorach nie będzie udostępniała ich chętnym właśnie ze względu na ryzyko niespodziewanych roszczeń

Wielkie kłopoty z utworami osieroconymi mają także polskie biblioteki cyfrowe. Posiadając je w swoich zbiorach w formie fizycznych egzemplarzy wciąż nie mogą udostępniać ich online. Postawy bibliotek nie zmienia nawet to, że dominująca większość tych utworów (książek, czasopism, albumów itp.) nie jest dziś już źródłem jakiegokolwiek zysku i nie ma znaczenia komercyjnego (często nie jest w ogóle dostępna na rynku komercyjnym).

Problem dzieł osieroconych ma charakter międzynarodowy — w przypadku niektórych kategorii utworów (filmy czy muzyka) odsetek utworów o takim nieznanym statusie jest bardzo wysoki. Dotyczy to szczególnie utworów opublikowanych w czasie lub po wielkich konfliktach zbrojnych, podczas których niszczono archiwa, biblioteki i dokumentacje gromadzone w urzędach i firmach, a miliony ludzi traciły swoją oficjalną tożsamość — przepadały dokumenty osobiste, akta administracyjne, wiele osób zaginęło bez wieści.

Rozwiązanie problemu dzieł osieroconych wymaga odejścia od przeświadczenia, że ochrona prawa autorskiego obowiązuje w sposób bezwzględny i chronione są przede wszystkim interesy autora i właściciela autorskich praw majątkowych. Interes publiczny wymaga jak najszerszego dostępu do dóbr kultury, bez względu na prawne zawirowania czy jedynie wirtualne korzyści dla domniemanych posiadaczy praw autorskich. Problem ten pozostaje nierozstrzygnięty i znacząco utrudnia pracę bibliotek i archiwów cyfrowych — nawet przy zachowaniu szczególnej staranności ustalenie autorstwa (a tym samym zakresu ochrony prawa autorskich) może nie być możliwe.

Unia Europejska przyjęła niedawno dyrektywę, która ma na celu ułatwienie bibliotekom i archiwom udostępnianie w Internecie utworów osieroconych. Póki co niektóre instytucje GLAM (Galleries, Libraries, Archives & Museums) próbują radzić sobie z problemem utworów osieroconych na własną rękę:

Serwis Flickr w ramach projektu Flickr Commons zachęca instytucje GLAM do publikacji utworów osieroconych z informacją, że ograniczenia wynikające z praw autorskich są nieznane (no known copyright restrictions). W projekcie tym bierze udział m.in. biblioteka Kongresu.

Zastanawiając się nad skorzystaniem z utworu osieroconego warto zawsze zastanowić się, jakie jest realne ryzyko ewentualnych roszczeń ze strony właściciela praw autorskich. Jeśli jest nieznany i nie ma większych szans na to, żeby został ostatecznie zidentyfikowany, można zaryzykować. Na tej zasadzie utwory osierocone z archiwów i bibliotek z całego świata publikowane są w projekcie Flickr Commons.

FAQ

  1. Czy formą zapezpieczenia się przed ewentualnymi konsekwencjami publikacji utworów osieroconych jest poinformowanie ewentualnych właścicieli praw autorskich o tym, że mogą zgłosić swoje prawa do nich. Można to zrobić np. w formie informacji na stronie WWW, na której publikowane są takie materiały…

    Jest to na pewno sposób na pokazanie woli dotarcia do właściciela praw autorskich, z formalnego punktu widzenia nie sprawia to jednak, że upublicznienie utworu osieroconego staje się legalne. Tylko właściciel autorskich praw majątkowych może zezwolić na wykorzystanie utworu.