Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Avatar

Utwory osierocone – zróbmy to dobrze

3 maja 2013 11:19
Redakcja

1. Wstęp

Polska stoi przed zadaniem wdrożenia dyrektywy UE 2012/28/UE, która nakazuje rozwiązanie problemu utworów osieroconych – a więc takich, które są jeszcze ciągle objęte monopolem prawnoautorskim, ale nie można ustalić kto ten monopol sprawuje.

Dyrektywę można wdrożyć na wiele różnych sposobów. Naszym zdaniem przy jej wdrażaniu należy szczególną uwagę zwrócić na fakt, by legalne i możliwe było wykorzystywanie utworów osieroconych w dowolnym celu przez zwykłych obywateli.

Temat wdrożenia dyrektywy 2012/28/UE był przedmiotem dyskusji na pierwszym spotkaniu w ramach Forum Prawa Autorskiego. Niestety, podczas dyskusji pojawiały się propozycje, aby prawo do korzystania z utworów osieroconych ograniczyć wyłącznie do instytucji pamięci (a więc bibliotek i archiwów) lub wyłącznie do podmiotów komercyjnych (a więc firm i korporacji) zdolnych do rozliczania i płacenia specjalnych opłat.

Fundacja Nowoczesna Polska stanowczo popiera tylko takie modele wdrożenia, w wyniku których z utworów osieroconych będzie miał prawo korzystać każdy, w dowolnym celu – w szczególności zaś osoby prywatne do celów niekomercyjnych.

W praktyce oznacza to oparcie się o proponowany model licencji ustawowej. Popieramy też propozycję braku jakichkolwiek płatności przy wykorzystaniu utworów osieroconych do celów niekomercyjnych. Ewentualne wdrożenie modelu odpłatności nie może być powiązane z ograniczeniem praw do wykorzystania utworu. Idealnie byłoby, gdyby utwory zależne stworzone w oparciu o dzieła osierocone mogły spełniać kryteria Definicji Wolnych Dóbr Kultury.

Fundacja Nowoczesna Polska w pełni popiera dogłębne stanowisko dotyczące dyrektywy 2012/28/UE opracowane przez Koalicję Otwartej Edukacji, której to koalicji Fundacja jest członkiem.

2. Uwagi szczegółowe

Choć dyrektywa nakłada obowiązek rozwiązania problemu utworów osieroconych wyłącznie dla bibliotek i archiwów, to jednak nic nie stoi na przeszkodzie by wdrożyć ją w szerszym zakresie. Pamiętajmy o tym że to nie biblioteki czytają książki, i nie archiwa narodowe oglądają filmy, słuchają muzyki czy podziwiają zdjęcia. W celu zwiększania różnorodności kulturowej szerokie prawo do wykorzystywania utworów osieroconych należy dać również innym użytkownikom, w tym użytkownikom komercyjnym i osobom prywatnym.

Jednocześnie zwracamy uwagę, że problem utworów osieroconych jest problemem czysto prawnym związanym z realiami funkcjonowania systemu praw autorskich. W obecnie istniejącym systemie prawa autorskiego prawom wyłącznym podlegają niemal wszystkie dzieła umysłu ludzkiego. Ten system nie nakazuje twórcy rejestracji przejawów tej twórczości w żadnym rejestrze. W połączeniu z długim okresem obowiązywania praw wyłącznych (70 lat po śmierci twórcy) powoduje to sytuację, w której nie sposób ustalić posiadaczy praw do znacznej części dziedzictwa kulturowego. Jedynym w pełni skutecznym rozwiązaniem tego problemu jest znaczące skrócenie czasu trwania praw wyłącznych i wprowadzenie obowiązku rejestracji w celu uzyskania ochrony. Zmian takich można jednak dokonać wyłącznie w prawie międzynarodowym.

Fundacja Nowoczesna Polska wielokrotnie sama miała kłopot z ustaleniem, czy dzieła które zamierza opublikować w bibliotece internetowej są już w domenie publicznej. Przykładem jest np. powieść „Trzech Muszkieterów” Aleksandra Dumasa, której nie zamieściliśmy w bibliotece, ponieważ nie mamy pewności kiedy umarł tłumacz, i czy na pewno to tłumaczenie jest w domenie publicznej.

Mając na uwadze powyższe uważamy, że należy dokonać implementacji dyrektywy 2012/28/UE w sposób pozwalający na jak najszersze korzystanie z utworów osieroconych przez różne kategorie użytkowników, a następnie podjąć wysiłek całościowej reformy prawa autorskiego.

W toku dyskusji pojawiła się m.in. propozycja rozwiązania problemu utworów osieroconych poprzez przekazanie prawa do zarządzania nimi Organizacjom Zbiorowego Zarządzania. Zwracamy uwagę, że ubocznym efektem powierzania zarządzania prawami do komercyjnego wykorzystania utworów osieroconych organizacjom zbiorowego zarządzania mogą być pieniądze osierocone. Dlatego proponujemy i popieramy wprowadzenie raczej systemu ubezpieczenia od ewentualnych roszczeń finansowych związanych z utratą przez wykorzystany utwór statusu dzieła osieroconego zorganizowanego w sposób podobny do Funduszu Promocji Twórczości.

3. Odpowiedzi na pytania MKiDN

1. Jakie są główne problemy praktyczne, z punktu widzenia działalności Państwa organizacji lub jej członków związane z utworami osieroconymi?

Największym problem jaki napotyka Fundacja jest niemożność publikowania i swobodnego wykorzystania utworów osieroconych, w tym ustalenia, czy znajdują się one już w domenie publicznej. Trudność ta dotyczy części utworów literackich, ale w największej liczbie przypadków chyba występuje w odniesieniu do fotografii. Zidentyfikowanie po wielu latach twórcy poszczególnych zdjęć – o ile nie są one uporządkowane w charakterze archiwum – jest bardzo często niemożliwe, a tym samym ustalenie stanu prawnego całych kolekcji zdjęć jest na stałe zablokowane. Znajomość autora pracy też wielokrotnie nie wystarcza do ustalenia statusu prawnoautorskiego danego dzieła – wymaga to pracy niemal detektywistycznej polegającej na śledzeniu losów danej osoby i wyszukiwaniu jej ewentualnych spadkobierców, często przy bardzo znikomych danych o poszukiwanej rodzinie. Prowadzi to do sytuacji, w których użytkownik zainteresowany wykorzystaniem konkretnego dzieła ma do wyboru – mimo włożonego w poszukiwanie znacznego wysiłku i dobrej woli – rezygnację ze swojego zamiaru lub podjęcie ryzyka naruszenia praw autorskich.

2. Czy były przez Państwa podejmowane działania zmierzające do wyjaśnienia sytuacji prawnej utworów osieroconych? Czy ponosili Państwo koszty związane z digitalizacją i pozyskiwaniem utworów osieroconych? Czy takie działania były prowadzone z udziałem podmiotów trzecich np. na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego?

Fundacja podejmowała działania zmierzające do wyjaśnienia stanu prawnego utworów osieroconych, zazwyczaj bez sukcesu. Szczególnie liczne były przypadki poszukiwania spadkobierców autorów artykułów prasowych. Mimo znajomości daty wydania artykułów i pseudonimów, a niekiedy nawet imion i nazwisk autorów odnalezienie spadkobierców okazało się bardzo skomplikowane wobec niezachowania się archiwum danego tytułu prasowego. Jedyną dostępną możliwością uzyskania informacji okazało się ogłoszenie prasowe i w media społecznościowych, dzięki któremu odnaleziono spadkobierców jednego spośród wielu poszukiwanych autorów.

3. Jakie rodzaje utworów osieroconych powinny zostać objęte zakresem polskiej regulacji? Czy są kategorie utworów w stosunku do których przeprowadzenie postępowań poszukiwawczych byłoby utrudnione lub niemożliwe?

Fundacja opowiada się za objęciem regulacją wszystkich rodzajów utworów.

4. Na jakich polach eksploatacji powinno być umożliwione korzystanie z utworów osieroconych? Czy katalog pól eksploatacji na których byłoby możliwe korzystanie z dzieł osieroconych powinien zostać zdefiniowany ustawowo?

Postulujemy zezwolenie na udostępnienie i wykorzystywanie utworów osieroconych na wszystkich polach eksploatacji, co powinno być zagwarantowane ustawowo. W szczególności korzystanie poza granicami dozwolonego użytku powinno obejmować wszystkie pola eksploatacji. W przypadku ewentualnego prawidłowego odwołania statusu utworu osieroconego zakres uprawnień korzystającego powinien być ustalany na zwykłych warunkach, to jest w porozumieniu z uprawnionym lub reprezentującą go organizacją zbiorowego zarządzania.

5. Czy katalog podmiotów, które będą mogły korzystać z dzieł osieroconych w Polsce powinien być ograniczony jedynie do tych, które są wskazane w dyrektywie? Jakie podmioty powinny być brane pod uwagę przez polskiego ustawodawcę?

Korzystaniem z utworów osieroconych są zainteresowane zdecydowanie nie tylko instytucje publiczne wymienione w dyrektywie, ale też liczne podmioty gospodarcze i użytkownicy niekomercyjni. Wszyscy oni powinni mieć zapewniony dostęp i prawo do wykorzystania utworów osieroconych.

6. Czy przepisy polskie powinny ograniczyć się jedynie do umożliwienia korzystania z dzieł osieroconych w sposób niekomercyjny? Czy dopuszczenie przez ustawodawcę korzystania w sposób komercyjny z dzieł osieroconych powinno być w jakikolwiek sposób ograniczone?

Zakres dozwolonego wykorzystania utworów osieroconych nie powinien być określany wg kryterium komercyjności, ale działania w interesie publicznym. To oznacza, że ustawodawca nie powinien wprowadzać żadnych ograniczeń wykorzystania, w tym ze względu na jego cel.

7. W zakresie wykraczającym poza dozwolony użytek przewidziany przepisami dyrektywy, jaka powinna być forma, w której udzielana byłaby zgoda na korzystanie z dzieł osieroconych? Który z przedstawionych modeli licencjonowania, rozszerzonych licencji zbiorowych czy licencji obligatoryjnych zdaniem Państwa jest bardziej dostosowany do warunków rynku polskiego?

Zasadniczo opowiadamy się za udostępnieniem utworów osieroconych w oparciu o rozszerzenie zakresu dozwolonego użytku i objęcie jego zakresem wszelkich wykorzystań utworów osieroconych. W przypadku implementacji innego modelu popieramy model licencji obligatoryjnej. Zdecydowanie jesteśmy przeciwni wdrożeniu modelu licencji zbiorowych opartych o organizacje zbiorowego zarządzania.

8. W oparciu o jakie kryteria powinno być ustalane wynagrodzenie z tytułu korzystania z dzieł osieroconych? Czy jego wysokość powinna być uzależniona od sposobu korzystania z utworu? Jaka powinna być podstawa jego naliczania? Kto powinien nim administrować i przez jaki czas powinno być „przechowywane”? Jak powinno być wykorzystywane w przypadku, kiedy autor nie zostanie odnaleziony?

Trudno mówić o wynagrodzeniu w sytuacji, w której nie ma podmiotu uprawnionego, albo istnieje on wyłącznie potencjalnie. Jak sądzimy mowa jest tu raczej o opłacie z tytułu wykorzystania utworu osieroconego, a nie wynagrodzeniu.

Ewentualni odnalezieni uprawnieni do utworów osieroconych powinni mieć prawo do zgłaszania roszczeń o wynagrodzenie w wysokości uzależnionej od wysokości zysków osiągniętych przy komercyjną eksploatację utworu osieroconego. Wysokość wynagrodzenia należy ustalić po analizie zarówno kosztów, jak i korzyści wynikających dla twórcy z tytułu korzystania z utworu przez użytkownika.

W przypadku użytkowników niekomercyjnych wykorzystanie powinno być z zasady bezpłatne przez cały okres korzystania z utworu który ma status utworu osieroconego, i nie powinno wiązać się z żadnymi opłatami ani wynagrodzeniami.

Należy unikać rozwiązań powodujących problem „przechowywania” wynagrodzenia w oczekiwaniu na uprawnionego. Elementami prawidłowego rozwiązania jest wprowadzenie tylko roszczenia o wynagrodzenie oraz ewentualne wprowadzenie obowiązku tworzenia rezerw, systemu ubezpieczeń lub innej postaci gwarancji, że po zgłoszeniu się uprawnionego wynagrodzenie zostanie wypłacone. W takim systemie nie wystąpi problem wynagrodzeń, po które nikt się nie zgłasza i wobec tego nie będzie konieczności decydowania, co zrobić z tymi pieniędzmi.

9. Czy uzasadnione jest, aby środki finansowe, będące wynagrodzeniem z tytułu korzystania z dzieł osieroconych w stosunku do których uprawniony nie został odnaleziony były przekazywane po określonym w ustawie okresie karencji (np. 1 rok) na jeden z funduszy, którymi dysponuje Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Jeśli tak, w jakim zakresie?

Fundacja jest przeciwna gromadzeniu funduszy, które być może nigdy nie trafią w ręce uprawnionych lub też których odbiorem osoby uprawnione mogą nie być zainteresowane. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest pozostawienie dochodzenia należnych kwot w rękach podmiotu uprawnionego i sprecyzowanie zasad określenia należnego mu wynagrodzenia.

10. Jak powinien wyglądać proces przeprowadzania starannych poszukiwań podmiotów uprawnionych? Kto powinien takie poszukiwania prowadzić? Jaka powinna być odpowiedzialność za „niestaranne” poszukiwania w wyniku których dzieło błędnie uzyskało status osieroconego i kto miałby ją ponosić?

Podmioty chcące skorzystać z utworów osieroconych powinny zgłaszać ten fakt do powszechnie dostępnej bazy danych tak, aby każdy uprawniony mógł z łatwością dowiedzieć się o tym fakcie.

11. W przypadku odnalezienia uprawnionych do dzieł mających status osierocony, jak powinna zostać uregulowana kwestia udzielonych wcześniej licencji? Czy licencje te powinny automatycznie wygasać? Czy odnaleziony uprawniony powinien zaakceptować fakt, że udzielone licencje wygasną dopiero po upływie okresu na który zostały zawarte (autor uzyskiwałby stosowne wynagrodzenie, ale nie mógłby np. wycofać utworu z eksploatacji)? Do kogo uprawniony mógłby zwrócić się po stosowną rekompensatę?

Proponowany tu powyżej system korzystania z utworów osieroconych poza zakresem dozwolonego użytku polegałby na ustawowym upoważnieniu do korzystania z utworu (licencja ustawowa), skutkującego ograniczeniem roszczeń uprawnionego do jednokrotności godziwego wynagrodzenia. Po odnalezieniu uprawnionych i ewentualnym unieważnieniu przez nich statusu utworu osieroconego, dalsze korzystanie z utworu byłoby przedmiotem umowy z uprawnionym (unieważnienie statusu utworu osieroconego przywracałoby pełne roszczenia, za korzystanie od daty unieważnienia).

12. Czy poszukiwania powinny być ograniczone tylko do polskich źródeł, czy powinny być prowadzone również z uwzględnieniem międzynarodowych baz danych?

Dyrektywa precyzuje katalog źródeł i ustawodawstwo polskie nie powinno go poszerzać.

13. Jakie źródła informacji, bazy danych powinny być sprawdzane podczas przeprowadzania starannych poszukiwań? Czy powinien istnieć katalog (na wzór tego zawartego w dyrektywie) źródeł, które należy przeszukać?

Określenie katalogu zgodnie z dyrektywą jest naszym zdaniem wystarczające, a ponadto wzmocni pewność prawa, gdyż osoby zainteresowane będą miały precyzyjne wytyczne dotyczące niezbędnego zakresu wyszukiwania.

14. Czy powinna istnieć jedna baza utworów, czy raczej kilka dla każdego rodzaju dzieł – materiałów drukowanych, utworów audiowizualnych itp. Czy powinna ona być ogólnie dostępna dla podmiotów uprawnionych i użytkowników?

Najmniej skomplikowanym i łatwo dostępnym dla zwykłego użytkownika będzie jedna baza utworów obejmująca wszystkie rodzaje dzieł. Powinna ona być szeroko dostępna, gdyż ułatwi to sprawdzenie stanu prawnego utworu osobom zainteresowanym.

15. Jakie dane powinny być zawarte w rejestrze utworów osieroconych?

W rejestrze powinny znaleźć się jak najpełniejsze dane umożliwiające identyfikację utworu – zarówno przez jego twórcę, jak i użytkowników. W szczególności powinien być w nim dostępny tekst, partytura, nagranie lub obraz samego utworu ze względu na problemy związane z jednoznaczną identyfikacją.

16. Czy regulacja ustawowa dzieł niedostępnych w handlu jest konieczna w polskim porządku prawnym? Czy korzystanie z dzieł niedostępnych w handlu powinno być jedynie przedmiotem porozumień zawieranych pomiędzy wydawcami, bibliotekami i organizacjami zbiorowego zarządzania?

Prawidłowe rozwiązanie problemu dzieł niedostępnych w handlu, podobnie jak problemu utworów osieroconych, leży w kompleksowej reformie prawa autorskiego. Kluczowe jest tu zwłaszcza dostosowanie zakresu dozwolonego użytku do rzeczywistości cyfrowej. W ramach działań przejściowych istotne jest ponadto zwiększanie świadomości prawnej, a zwłaszcza informowanie twórców, że nie jest właściwe ani konieczne podpisywanie umów przenoszących zbyt szeroki zakres praw lub udzielanie licencji wyłącznych na zbyt długie okresy. Należy także rozważyć rozszerzenie skuteczności proponowanych wcześniej systemów rejestracji zamiaru korzystania z utworów, które mogłyby pomóc ułatwić kontakt z uprawnionym oraz ustalić rzeczywisty zakres praw przysługujących wydawcom niezainteresowanym we wznawianiu dzieł.

17. W jaki sposób powinno być zdefiniowane pojęcie dzieł niedostępnych w handlu w Polsce?

Pod pojęciem „dzieła niedostępne w handlu” powinny być rozumiane wszelkie utwory, które nie są dostępne w handlu. A zatem nie powinno się regulacji ograniczać jedynie do egzemplarzy utworów wydanych w formie materialnej, ale także w formie cyfrowej. Dodatkowo, wymóg niedostępności w handlu nie powinien być powiązany z brakiem możliwości zakupu egzemplarzy ponieważ część nigdy nie jest „sprzedawana”, ale bywa np. rozdawana czy też dostępna bezpłatnie. Regulacja powinna uwzględniać również te utwory.

19. Czy podobne rozwiązania w warunkach polskich powinny dotyczyć również rynków utworów innych rodzajów niż utwory określone porozumieniem zawartym pod auspicjami UE?

Rozwiązania fragmentaryczne nie są wskazane. Należy dążyć do regulacji obejmujących wszystkie rodzaje utworów. Jest to istotne zwłaszcza w sytuacji, gdy co raz częściej w jednym produkcie zawartych jest wiele różnych przedmiotów ochrony.

21. Jakie dane powinien zawierać rejestr utworów niedostępnych w handlu i kto powinien go prowadzić?

Rejestr powinien być publicznie dostępny i zawierać przede wszystkim dokładne dane dotyczące utworów, umożliwiające łatwe ich zidentyfikowanie, podstawowe dane podmiotów uprawnionych (z zachowaniem zasad ochrony danych osobowych) lub wskazanie sposobu skontaktowania się z autorem (np. poprzez organizację zbiorowego zarządzania) oraz dokładne zasady udostępniania tych utworów, by każdy użytkownik mógł bez trudu dowiedzieć się, w jakim zakresie może korzystać z przedmiotowego utworu.

Komentarze

Dodaj komentarz