Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Wspierane przez
Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe

Opublikowano 17 grudnia 2012

Ile jest wolnych licencji?

Pisaliśmy już, że tak naprawdę każdy może stworzyć swoją własną licencję i jeśli jej zasady mieszczą się w systemie prawa autorskiego, będzie ona legalnie obowiązywała. Katalog wolności Stallmana i licencje GNU stały się inspiracją wielu projektów licencyjnych, często dość egzotycznych i… zabawnych. Jedną z takich licencji jest Do What The Fuck You Want To Public License (WTFPL), która w praktyce przenosi licencjonowane utwory do domeny publicznej za pomocą dość zdecydowanego oświadczenia o prawach licencjonobiorcy:

You just DO WHAT THE FUCK YOU WANT TO

Wobec rzeczywistości prawnej, w której prawo autorskie nadaje status utworu i obejmuje restrykcyjną ochroną nawet rysunki dwuletnich dzieci czy utwory, których autorów najprawdopodobnie nie da się już nigdy ustalić, tego typu licencja nie wygląda specjalnie absurdalnie.

Istnieje wiele rodzajów licencji realizujących cztery wolności. Jedną z najstarszych jest bardzo popularna, stworzona przez Richarda Stallmana oraz Ebena Moglena, licencja GNU GPL (GNU General Public License) stosowana w dystrybucji wolnego oprogramowania. Inną taką licencją jest GFDL (GNU Free Documentation License). Jednak w praktyce ich konstrukcja bardzo utrudniała licencjonowanie treści takich jak fotografia czy nagrania.

Dlatego obecnie powszechnie rekomenduje się korzystanie z dwóch najpopularniejszych wolnych licencji: CC BY (Creative Commons Uznanie Autorstwa) i CC BY-SA (Creative Commons Uznanie Autorstwa-Na Tych Samych Warunkach). Obydwie te licencje są zgodne z Definicją Wolnych Dóbr Kultury i gwarantują komplet praw ich użytkownikom. O drobnej różnicy pomiędzy nimi przeczytać można w kolejnym rozdziale.

Oparcie się na popularnych, zgodnych z definicjami licencjach, ma tę zaletę, że umożliwia swobodne korzystanie z milionów już opublikowanych na tych zasadach utworów i — co w wielu przypadkach jest niezmiernie ważne — swobodne łączenie ich ze sobą. Największym projektem korzystającym z wolnej licencji CC BY-SA jest inicjatywa, którą z pewnością wszyscy dobrze znają — Wikipedia, internetowa encyklopedia tworzona przez miliony ludzi na całym świecie.

FAQ

  1. Po co w ogóle standaryzować wolne licencje?

    Na pierwszy rzut oka projekty takie jak Definicja Wolnych Dóbr Kultury nie mają większego znaczenia dla tych, którzy po prostu chcieliby swobodnie korzystać z zasobów Internetu. Pełnią one jednak istotną rolę, ponieważ starannie definiując niezbędne prawa użytkowników pozwalają na stworzenie mechanizmów standaryzacyjnych dla różnych typów wolnych licencji i zapewniają ich minimalną zgodność. Dzięki temu można korzystać z utworów opublikowanych na różnych wolnych licencjach mając za każdym razem pewność, że nasze prawa są należycie chronione.

  2. Czy nie byłoby prościej, gdyby istniała tylko jedna, standardowa wolna licencja?

    Zapewne tak byłoby prościej, ale wiele projektów ma swoje specyficzne potrzeby, na które popularne licencje mogą nie odpowiadać. Zasadniczo nie zaleca się tworzenia nowych licencji, ponieważ powoduje to problemy związane z brakiem kompatybilności prawnej. Ponieważ największym projektem wolnej kultury jest Wikipedia, dlatego wykorzystywana przez nią licencja CC BY-SA stała się de facto standardem.