Organizator
Fundacja Nowoczesna Polska
Avatar

Twórcy „Breaking Bad” i "Gry o tron": "Piractwo" ma swoje dobre strony

14 listopada 2013 13:11
Olgierd Miedzybłocki

Vince Gilligan, twórca i producent wykonawczy popularnego serialu „Breaking Bad” w wywiadzie dla BBC stwierdził, że z jego punktu widzenia tzw. piractwo to nie tylko problem, ale również korzyści. Zdaniem Gilligana, nielegalne pobieranie serialu (w Polsce pobieranie filmów jest legalne, ale w wielu krajach nie jest) z Sieci sprawiło, że dotarł on do szerszej publiczności i że obejrzało go wiele osób, które w innym przypadku by tego nie zrobiły. A to przyczyniło się do zwiększenia „świadomości marki”.

Rzeczywiście, duża liczba widzów dociera do serialu za pośrednictwem internetu. Jak podaje torrentfreak.com finał ostatniego sezonu „Breaking Bad”, wyemitowany w telewizji pod koniec września, pobrało z torrentów ponad pół miliona osób i to tylko w ciągu pierwszych 12 godzin od momentu udostępnienia go w Sieci. Telewizyjną premierę odcinka obejrzało przeszło 10 milionów widzów.

„Breaking Bad” należy zarówno do najpopularniejszych, jak również najbardziej cenionych amerykańskich seriali ostatnich lat. W tym sezonie przyznano mu trzy statuetki Emmy, wśród nich tą najbardziej prestiżową dla najlepszego serialu dramatycznego.

W podobnym tonie wypowiedział się również reżyser innej telewizyjnej superprodukcji, serialu „Gra o Tron’. David Petrarca zauważył, że możliwość znalezienia programu w sieci pozwala wygenerować większy szum wokół tytułu.

Wydaje się, że twórcy współczesnych programów zaczęli dostrzegać dobre strony swobodnej wymiany informacji w Sieci. Traktują ją jak reklamę, która przyczynia się do lepszej rozpoznawalności i większego zainteresowania poszczególnymi tytułami. Szczególnie dotyczy sytuacji, gdy seriale są emitowanych w amerykańskiej telewizji i dostęp do nich jest utrudniony poza Stanami Zjednoczonymi.

Komentarze

Dodaj komentarz